Budowa dwutorowej linii elektroenergetycznej 400 kV
Piła Krzewina – Plewiska

 

Trzy spotkania konsultacyjne w gminie Oborniki.

Popówek (6.10) , Bąblin (10.10) i Górka (11.10), z mieszkańcami tych miejscowości spotkał się wykonawca linii Piła Krzewina – Plewiska. Rozmawiano o powodach zmiany trasy na terenie gminy, odszkodowaniach, a także kwestii prowadzenia upraw pod projektowaną linią. Wcześniej konsultacje prowadzono w miejscowości Podlesie (29.06).

W spotkaniach uczestniczyli Krzysztof Miłosz, dyrektor zadania, Jakub Dębski, kierownik projektu, Piotr Mucha, dyrektor ds. formalno-prawnych, Piotr Cyran, projektant i Jacek Miciński, rzecznik inwestycji.

Każde ze spotkań podzielono na dwie części. W pierwszej, której towarzyszyła prezentacja, rzecznik inwestycji przekazywał podstawowe informacje o inwestycji. Wyjaśniał, że inwestorem są Polskie Sieci Elektroenergetyczne, a więc spółka skarbu państwa, statutowo odpowiedzialna za bezpieczeństwo. W tym kontekście omawiano program modernizacji sieci, który obejmuje dziś zdecydowaną większość kraju. Jacek Miciński wyjaśniał, że dbałość o bezpieczeństwo to w istocie troska o stan infrastruktury, a więc stacji i linii przesyłowych najwyższych napięć. Dodał również, że obecnie, na terenie kraju PSE wymienia starzejące się połączenia 220 kV, zastępując je nowoczesnymi liniami o napięciu 400 kV. Dużo uwagi poświęcono kryteriom wyboru trasy linii. Rzecznik wyjaśniał, że zarówno w Rokietnicy jak i Obornikach, wykonawca zdecydował się odejść od istniejącej trasy linii 220 kV. Wynika to po pierwsze ze względów technicznych. Nie jest możliwe rozebranie linii 220 kV i dopiero w jej miejsce postawienie nowoczesnej linii 400 kV. Linii w Wielkopolsce jest na tyle mało, że nie można po prostu wyłączyć linii, rozebrać jej i w jej miejsce wybudować nowej. Trzeba najpierw wybudować nową linię, podłączyć ją, a następnie rozebrać przestarzałą linię 220 kV. W niektórych fragmentach wykonawca zdecydował się prowadzić linie równolegle, ale dotyczy to gmin, gdzie w sąsiedztwie linii nie rozwinęła się zabudowa. Wyjątkiem jest sytuacja w Dopiewie i Tarnowie, gdzie przy linii 220 kV Piła Krzewina – Plewiska biegnie druga, zupełnie inna linia o takim samym napięciu. To połączenie relacji Plewiska – Czerwonak. Ponieważ nie jest ono tak krytyczne dla bezpieczeństwa zasilania Wielkopolski jak linia Piła Krzewina – Plewiska, istnieje możliwość krótkiego odłączenia linii i wykorzystania jej do tymczasowego bypassowania linii Piła Krzewina – Plewiska. W tym czasie istniejąca linia w Dopiewie i Tarnowie Podgórnym zostanie rozebrana, a w jej miejsce stanie nowa linia.

Spotkania posłużyły również do  zebrania uwag i opinii na temat proponowanej trasy linii. Wyjaśniano, że jednym z najważniejszych kryteriów jest lokalizowanie linii z dala od zabudowy. Ponieważ w sąsiedztwie istniejącej linii 220 kV powstało bardzo dużo domów wykonawca zaproponował w Obornikach nowy wariant trasy, który omija miejscowości i biegnie polami. Wyjaśniono również kwestie wypłaty i szacowania wynagrodzeń za ustanowienie służebności przesyłu oraz kwestię regulacji odszkodowań jakie mogą powstać w trakcie budowy. Pieniądze otrzyma każdy właściciel, na którego działce znajdzie się tak zwany pas technologiczny linii, a więc pas szerokości 2 x 35 metrów, od osi linii. Wykonawca zapewnił, że po wykonaniu prac ewentualne uszkodzenia dróg  zostaną naprawione. W tym zakresie zostaną podpisane stosowane porozumienia z ich właścicielami.

Spotkanie w Popówku, 06.10.2016 r.

Właściciele gruntów zwrócili uwagę, aby nie lokalizować słupów na środku nieruchomości. Ich zdaniem lepszym rozwiązaniem jest lokalizacja na granicy działek. Dzięki czemu uprawa ziemi, a w szczególności omijanie słupów sprzętem rolniczym jest łatwiejsze. Przedstawiciele Wykonawcy poinformowali, że wezmą to  pod uwagę podczas projektowania rozstawu słupów pod linię. Jeden z mieszkańców poinformował, że w odległości ok. 1 km od planowanego przebiegu wariantu nr 7 posiada pasiekę pszczół. Omówiono kwestię oddziaływania linii na pszczoły.

Spotkanie W Bąblinie, 10.10.2016 r.

Mieszkańcy zgłosili  propozycję korekty trasy linii, tak aby oddalić jej przebieg od ostatniej zabudowy w miejscowości Bąblinek, jeszcze bardziej na wschód. W zaproponowanym Wariacie nr 7 odległość ta wynosi ok. 190 m od osi linii. Wykonawca poinformował, że przeanalizuję propozycję i poinformuję właścicieli o możliwościach wprowadzenia korekty.  Raz jeszcze podkreślono, jakie czynnik brane są pod uwagę przy projektowaniu trasy linii. Podkreślono również, że korekta trasy nie może polegać na przesuwaniu linii sąsiadom nad ich domy.

Spotkanie w Górce, 11.10.2016 r.

Uczestnicy spotkania zwrócili uwagę, że w ich obrębie wariant wykonawcy zlokalizowany jest w zdecydowanej większości na działkach Skarbu Państwa. Pytali także o bezpieczeństwo przy linii, jak również o to czy linia może się przewrócić. Wykonawca szczegółowo omówił tą kwestię. Wyjaśniono, że w przypadku miejscowości Górka odległość od najbliższej zabudowy wynosi ponad 400 m natomiast obszar oddziaływania linii zamyka się w pasie technologicznym i wynosi 2x35 m. Co do stabilności słupów, wykonawca informował, że pod każdą stopą słupa znajdzie się gigantyczny fundament, dzięki któremu konstrukcja jest stabilna i przygotowana na wytrzymanie obciążeń znacznie większych, niż te, które występują w przyrodzie na danym terenie.  Zapytano czy możliwe jest zwiększenie odległości od ostatniej zabudowy. Wykonawca wyjaśnił, że 400 metrów to duża odległość i jest ona ponad dziesięć razy większa niż pas technologiczny. Wykonawca zadeklarował, że raz jeszcze przyjrzy się raz ukształtowaniu terenu i przeanalizuję istniejące możliwością.

ZOBACZ PRZEBIEG LINII NA TERENIE OBORNIK ZGODNIE Z WARIANTEM W 7 (PRZED KOREKTAMI)



INWESTOR WYKONAWCA - KONSORCJUM FIRM
Polskie Sieci Elektromagnetyczne Spółka Akcyjna