Budowa dwutorowej linii elektroenergetycznej 400 kV
Piła Krzewina – Plewiska

 

Wizja terenowa i spotkanie w Mrowinie

19 sierpnia,  o godzinie 18.00 w miejscowości Mrowino (gmina Rokietnica) odbyło się drugie spotkanie informacyjno-konsultacyjne Wykonawcy linii z mieszkańcami gminy Rokietnica. Konsorcjum odpowiedzialne za budowę linii reprezentowali: Jakub Dębski, kierownik projektu, Piotr Cyran, projektant, Piotr Mucha, dyrektor ds. formalno-prawnych i Jacek Miciński, rzecznik inwestycji, prowadzący spotkanie. W zebraniu udział wzięło około pięćdziesięciu mieszkańców, a także przedstawiciele władz gminy: pan Bartosz Derech, wójt oraz grupa radnych. Obecni byli również przedstawiciele stowarzyszeń reprezentujących mieszkańców gminy.

Jacek Miciński otworzył spotkanie, wyjaśnił, że jego celem jest zebranie opinii mieszkańców na temat przebiegu linii w tak zwanym wariancie 7, który zakłada zmianę trasy linii i przesunięcie jej z gęsto zabudowanych obszarów gminy i zlokalizowanie jej w zachodniej części Rokietnicy (mapa z przebiegiem linii dostępna jest pod adresem  http://www.liniapilaplewiska.pl/assets/files/mapy/gmina-rokietnica.pdf). Opinie te będą analizowane i brane pod uwagę przy ustaleniu ostatecznej trasy linii Piła Krzewina- Plewiska. Podkreślił jednocześnie, że w ocenie Wykonawcy prezentowany na spotkaniu przebieg jest optymalny, ponieważ omija zabudowę, linia lokalizowana jest na terenach, gdzie nie ma obszarowych form ochrony przyrody, a gmina nie przewiduje tam intensywnego rozwoju budownictwa. Część mieszkańców zwracała uwagę, że należy brać pod uwagę nie tylko obecny status nieruchomości, ale także ich przyszły potencjał i możliwe zmiany wartości ziemi.

Mieszkańcy mogli zapoznać się również z lokalizacją linii w terenie, proponowany przebieg został oznaczony za pomocą widocznych chorągwi. Wykonawca posiadał również ortofotomapę (fotografię terenu wykonaną z lotu ptaka), na której każdy mógł zobaczyć lokalizację linii w stosunku do istniejącej zabudowy. Miejsce spotkania wybrano nieprzypadkowo, chodziło o pokazanie przebiegu linii w stosunku do zabudowy mieszkaniowej Mrowina.

Wiele pytań dotyczyło aspektów prawnych inwestycji. Mieszkańcy pytali, co się stanie jeśli nie zgodzą się na budowę. Rzecznik wyjaśniał, że przedstawiciele terenowi będą najpierw próbowali rozmawiać z właścicielami i postarają się ustalić, co powoduje, że inwestycja budzi sprzeciw. Zaznaczył, że niejednokrotnie możliwe są korekty linii w ramach nieruchomości. Podkreślał, że zwykle w toku indywidualnych rozmów zbiera się zgody zdecydowanej większości właścicieli. Jedna z mieszkanek poinformowała, że już dziś nie zgadza się kategorycznie na budowę linii w proponowanym wariancie, pytała co zrobi wykonawca. Jacek Miciński wyjaśnił, że realizowana inwestycja to zadanie celu publicznego. Ze względu na znaczenie regionalne i krajowe projektu, podobnie jak w przypadku gazociągów czy dróg istnieją rozwiązania prawne, które umożliwiają jej budowę, nawet jeżeli część osób się na nią nie godzi. Mieszkańcy pytali czy jest to wywłaszczenie, rzecznik i dyrektor ds. formalno-prawnych wyjaśniali, że nie ma mowy o wywłaszczeniu, a ograniczeniu prawa do nieruchomości i czasowym jej zajęciu w celu budowy linii. Po wybudowaniu linii, właściciel nieruchomości nie zmienia się.

Dużo rozmawiano o odszkodowaniach, wyjaśniano mechanizm ich szacowania. Wykonawca informował, że bazą do ustalenia kwot będą operaty szacunkowe - wyjaśniono, że dotyczy to zarówno umów zawartych w drodze porozumienia z wykonawcą, jak i procedur administracyjnych. Piotr Mucha wyjaśniał, że o ile w przypadku porozumienia odszkodowanie wypłacane jest przed rozpoczęciem budowy, o tyle w sytuacji zastosowania procedur ograniczających prawo właściciela do dysponowania nieruchomością, odszkodowania wypłacane będą po zakończeniu budowy.

Mieszkańcy pytali również, dlaczego nie respektowane są zapisy studium gminy Rokietnica, które nie uwzględnia budowy linii w zachodniej części gminy. Wykonawca wyjaśnił, że studium to ważne, ale jednak nie jedyne kryterium przy wyborze trasy linii. Zwrócił uwagę, że tam gdzie od przeszło 50 lat istnieje linia 220 kV rozwinęła się zwarta zabudowa mieszkaniowa, a gmina obszar ten objęła miejscowymi planami. Natomiast, jeśli istnieje w gminie obszar o przeznaczeniu rolnym, gdzie zabudowa występuje sporadycznie warto rozważyć lokalizację linii na takim terenie.

Podczas spotkania pytano również o budżet wykonawcy. Rzecznik wyjaśnił, że wykonawca wygrał przetarg publiczny, gdzie kryterium była cena. Dodał jednak, że wykonawca, który realizuje tego typu inwestycję patrząc jedynie przez pryzmat oszczędzania i kosztów projektu po prostu jej nie zrealizuje. Wyjaśnił, że już dziś nowa linia w zaproponowanym przebiegu numer 7 jest o ponad cztery kilometry dłuższa niż istniejące połączenie 220 kV. Jeden z mieszkańców powiedział, że wynika to z chęci oszczędzenia pieniędzy na ewentualne wyburzenia. Rzecznik odpowiedział, że nie jest to tak proste, ponieważ kilka kilometrów linii to koszt większy niż kilkanaście wyburzeń. Zwrócił uwagę, że wyburzenia domów są czymś tak drastycznym i radykalnym, że jeśli da się ich uniknąć, należy taką próbę podjąć i stąd właśnie koncepcja poprowadzenia trasy przez działki rolne w Mrowinie.

Przewodniczący rady gminy, p. Ryszard Lubka zwrócił uwagę, że radni w swoim stanowisku poparli tzw. wariant numer 6, który inwestor przedstawił na etapie przetargu. Zapytał, jakie w tym kontekście jest stanowisko wykonawcy. Rzecznik inwestycji wyjaśnił, że oczywiście rozumie, że władze gminy popierają koncepcję budowy linii poza gminą, ale jest to po prostu niemożliwe. Jeśli linia istnieje w gminie nie można po prostu zabrać jej i przesunąć "do sąsiadów", trzeba szukać optymalnej lokalizacji w Rokietnicy, tym bardziej, że linia zapewnia bezpieczeństwo Wielkopolski, w tym również gminy.

Wiele pytań dotyczyło działań inwestora, w szczególności koncepcji budowy linii w wariancie 6, a więc poza gminą. Rzecznik wyjaśniał, że studia wykonywane przez inwestora nie są wiążące dla wykonawcy, to po prostu informacja o możliwościach technicznych budowy linii. W ocenie wykonawcy, tak zwany wariant 6 jest niewykonalny. W myśl tej propozycji należałoby poprowadzić linię przez dziesiątki hektarów terenów budowlanych. Jeden z mieszkańców zapytał, czy wariant ten jest technicznie możliwy. Rzecznik odpowiedział, że teoretycznie technicznie możliwy jest każdy wariant, ale przecież technologia jest tylko jednym z kryteriów budowy linii, wcale nie najważniejszym. Mieszkańcy dopytywali dlaczego w takim razie inwestor PSE - w ogóle wytyczył wariant 6 i dlaczego nie uczestniczy w spotkaniach. Wykonawca wyjaśnił, że PSE nadzoruje pracę firm, które wygrały przetargi natomiast nie jest w stanie kierować każdą budową, a obecnie firma prowadzi blisko sto równoległych inwestycji. Co do wariantu 6, rzecznik wyjaśnił, że dla PSE jednym z najważniejszych kryteriów wyboru trasy jest możliwość utrzymania ciągłości dostaw energii elektrycznej. Wariant 6 zakładał bowiem budowę linii po całkowicie nowej trasie i w tym sensie jest to zrozumiałe, że wariant wskazano jako preferowany do realizacji. Nie jest on jednak społecznie akceptowalny i wykonawca po szczegółowej inwentaryzacji uwarunkowań terenowych wskazał wariant 7, który jest obecnie konsultowany.

Na koniec grupa mieszkańców przedstawiła mapę z propozycją przebiegu linii, która jest modyfikacją wariantu 1, o tej trasie rozmawiano dzień wcześniej na spotkaniu w Kobylnikach. Rzecznik powtórzył, że każda propozycja złożona przez mieszkańców zostanie poddana szczegółowej weryfikacji projektantów, którzy spróbują "wrysować" linię w przestrzeń gminy. Dodał, że trasa będzie oceniana za pomocą tych samych kryteriów, jakie stosowano do tej pory (a więc zapisy dokumentów planistycznych gminy, zbliżenia do zabudowy, wpływ na obszarowe formy ochrony przyrody, wykonalność techniczna). Część osób obecnych na spotkaniu, po wstępnym zapoznani się z proponowaną modyfikacją wariantu 1, wyraziła sprzeciw wobec propozycji.

Ustalenia ze spotkania:

  • Wykonawca przeanalizuje propozycję trasy linii w wariancie przekazanym przez grupę mieszkańców na spotkaniu. Jest to ta sama trasa, którą przekazano dzień wcześniej na spotkaniu w Kobylnikach. O wynikach analizy mieszkańcy zostaną poinformowani najpóźniej do 2 września.
  • Część właścicieli zapytała o możliwość wizji lokalnej dla zaproponowanego zmodyfikowanego wariantu 1. Wykonawca poinformował, że jest jak najbardziej gotowy wziąć udział w takim objeździe.
  • Ustalono, że stowarzyszenia, podobnie jak mieszkańcy mogą na bieżąco przesyłać swoje opinie w sprawie inwestycji/trasy na adres kontak@liniapilaplewiska.pl
  • Wszyscy obecni zgodzili się, żeby spotkania nie nagrywać.
  • Osoby, które przedstawiły propozycję modyfikacji wariantu numer 1 wyraziły zgodę na opublikowanie skanu mapy na stronie inwestycji.










INWESTOR WYKONAWCA - KONSORCJUM FIRM
Polskie Sieci Elektromagnetyczne Spółka Akcyjna